Logowanie dla klientów
« poprzednianastępna »
Polska branża piekarniczo – cukiernicza rozwija się coraz szybciej i można sądzić, że ze swoimi doskonałymi jakościowo produktami najlepsze czasy ma jeszcze przed sobą.

Rynek cukierniczy cały czas się rozwija, a firmy cukiernicze pomimo rosnącej konkurencji radzą sobie na nim bardzo dobrze. Polski rynek cukierniczy coraz bardziej się klaruje. Duże firmy będą się rozwijać i wypierać te mniejsze.

Cukiernie małe czy sieciowe?

Polski rynek cukierniczy to dwa typy placówek. Około 30 % z nich to firmy większe, mające po kilka placówek. Więcej jest ich w dużych miastach. Szacuje się, że w Warszawie ok. 50 % cukierni należy do sieci. To wynika z prostej ekonomi produktu. Trudno jest utrzymać pracownię cukierniczą z jednego sklepu. Jednak w naszym większość tego typu placówek to małe firmy rodzinne, które nie maja możliwości szerokiej ekspansji lub dopiero rozpoczynają budowę swojej pozycji na rynku. W Polsce występują dwa podstawowe typy specjalistycznych sklepów cukierniczych. Pierwszy to placówki tradycyjne z zawężonym asortymentem. Drugie to większe sieci,  z bardziej rozbudowanym asortymentem, prowadzące także działalność gastronomiczną. Do szybszego rozwoju powinna zmusić polskich cukierników konkurencja z zagranicy. W branży cukierniczej rozpoznawalna i silna marka to warunek utrzymania się na rynku. Firmy, które jej nie mają lub nie budują, są skazane na porażkę. Wiele cukierni uznanie i wizerunek marki budowało przez dziesiątki lat. Ważne jest, aby właściciel firmował swoim nazwiskiem produkowane wyroby. Wtedy ludzie czują, że ktoś odpowiada za jakość produktu. Anonimowość powoduje, że klient może być nieufny. Marka daje klientowi obietnicę solidnego i dobrego produktu. Marka firmy musi być rozpoznawalna, klienci muszą kojarzyć wszystko: od jej znaku firmowego przez opakowanie aż po smak produktów. Uznana marka to także możliwość uzyskania wyższych cen firmowych produktów. Marka kosztuje bo stoi za nią tradycja i doświadczenie wielu pokoleń.

Od kilku lat można zauważyć wyraźną tendencję wchodzenia sklepów cukierniczych do centrów handlowych. To nowy trend w tej branży. Po pierwsze, sklepy cukiernicze uzupełniają ofertę tych obiektów. Po drugie, centra handlowe rozwijają się w Polsce niezwykle dynamicznie, co jest szansą także dla samej branży cukierniczej. Życie handlowe, rozrywkowe z ulic miast przeniosło się do centrów handlowych gdzie ludzie spędzają wiele czasu. Za ulokowaniem sklepu w obiekcie handlowym przemawia bardzo wiele argumentów. Zakupy w cukierniach przeniosły się na weekend, wtedy też jest największy ruch w centrach handlowych. Dobrze gdy centrum ma duży hiper lub supermarket. Wtedy rotacja klientów jest wysoka. Firmie, która ma placówkę w galerii handlowej, o wiele łatwiej będzie otworzyć następną już w mieście dlatego, że klienci będą oswojeni z marką. Jednak centrum handlowe to nie tylko zalety, bo cukiernia musi konkurować z produkcją własną marketu, który ma często piekarnię i zawsze dużo niższe ceny. Nie muszą się tego obawiać placówki pracujące pod znaną marką.

W Polsce jest niewiele sieci cukierniczych o zasięgu regionalnym i ogólnopolskim. Co przeszkadza w rozwoju polskim cukiernikom. Na pierwszym miejscu wcale nie znajdują się wysokie podatki, czy złe przepisy, ale fatalna infrastruktura drogowa, ogromne koszty transportu, koszty paliw, amortyzacja samochodów.

W cukiernictwie sprzedaż podlega dużym wahaniom sezonowym, inne produkty sprzedają się lepiej zimą, inne latem. Specyfika branży ujawnia się także w specyfice zyskowności sprzedawanych w cukierniach produktów. Około 20% asortymentu w sklepach cukierniczych czyli około 30 produktów, generuje często ponad 80% przychodów.

Od połowy lat 90 do polskich cukierni zaczęły wkraczać trendy z Europy Zachodniej. Oprócz serwowania ciast, lodów, pieczywa do menu została wprowadzona kawa oraz inne dodatki. Wyszynk kawy i innych napojów w cukierniach to już standard.